0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Jak łączę składniki na pizzę – krok po kroku

-

Zrobienie dobrego ciasta na pizzę nie musi być skomplikowane. Wystarczy kilka składników, trochę cierpliwości i zrozumienie, co się dzieje w każdej minucie.
Pokażę Ci jeden ze sposobów, jak ja to robię – prosto, bez miksera, tylko z miską, widelcem i rękami.

00:00 – Drożdże i woda

Zaczynam od połączenia drożdży z wodą.
Najpierw wlewam do największej miski odmierzoną ilość wody (temperatura „zimna z kranu”). Dodaję drożdże i mieszam, aż całkowicie się rozpuszczą.

💡 Wskazówka: Rozpuść drożdze dokładnie, aż nie będzie grudek.

00:02 – Woda spotyka mąkę

Do miski z roztworem wody i drożdży wsypuję około połowę mąki.
Na początku nie przejmuję się proporcjami „idealnie co do grama” – w tym etapie chodzi o to, żeby wszystko się tylko połączyło.

00:03 – Dodaję sól i reszta mąki.

Dopiero teraz – gdy woda i połowa mąki się połączą – dodaję sól oraz kolejną porcję (1/3 z tego co zostało) mąki. Mieszam ponownie, chwilę widelcem.

Stopniowo dodaję mąkę. Gdy robi się zbyt ciężko na widelec, zaczynam mieszać jedną ręką
Ciasto jest wilgotne, trochę klejące – i tak ma być.

00:04 – Pierwsze zagniatanie

Dodaję mąkę i zagniatam, dodaję mąkę i zagniatam… aż wsypę całą mąkę.
Przez kilka minut zagniatam ciasto w misce.
Nie chodzi jeszcze o piękną, gładką strukturę – raczej o to, by z każdej strony nie było już suchej mąki. Gdy ciasto połączy się już w jedną strukturę, ogarniam też miskę – zbieram resztki ciasta ze ścianek, żeby nic się nie marnowało.

00:08 – Na blat!

Wyrzucam ciasto na blat.
Nie wygląda idealnie – może być nierówne, postrzępione, trochę szorstkie. Nie przejmuję się tym ani trochę. Mąka wciąż chłonie wodę, więc struktura za chwilę się poprawi.

💡 Jeśli ciasto naprawdę się buntuje – przykryj je miską na 5 minut. Niech odpocznie. Gluten zacznie się formować, a Ty wrócisz do znacznie przyjemniejszego wyrabiania.

00:10 – Wyrabianie właściwe

Teraz zaczyna się prawdziwa robota.
Zagniatam ciasto rytmicznie, raz lewą, raz prawą ręką, lekko obracając je po każdym złożeniu.
Po kilku minutach zaczynam czuć zmianę – ciasto staje się gładkie, elastyczne, a pod dłonią czuć sprężystość.
To moment, który lubię najbardziej.
Wyrabianie trwa u mnie zwykle około 10 minut. I nie, nie trzeba się spieszyć – im dłużej, tym lepiej. To inwestycja w późniejszy smak i strukturę.

00:20 – Odpoczynek

Po wyrabianiu delikatnie naciągam ciasto i przykrywam je miską.
Daję mu 15 minut spokoju.
W tym czasie gluten się rozluźnia, a powierzchnia staje się jedwabiście gładka.

00:40 – Składanie

Jeśli masz czas, możesz złożyć ciasto. Złap je za jeden bok, rozciągnij i złóż do środka, jakbyś chciał zwinąć śpiwór. Potem obróć o 90 stopni i powtórz. Pozostaw ciasto na kolejne 20 minut.

Sprawdź jak to robię: https://www.instagram.com/reel/DOxsXLAjKHZ/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==

00:60 – Kulkowanie

Dzielę ciasto na porcje po około 250g i kulkuję.
Kulki chowam do pojemnika, przykrywam i pozwalam im spokojnie dojrzewać.
Po kilku godzinach będą gotowe – elastyczne, pachnące i pełne życia.

Podsumowanie

Nie potrzebujesz specjalnych narzędzi ani drogich składników.
Wystarczy odrobina cierpliwości i zrozumienia, co się dzieje w każdej minucie.
Ciasto na pizzę to coś więcej niż tylko mąka i woda — to proces, który z każdą minutą staje się coraz przyjemniejszy.
A kiedy po kilku godzinach wyciągasz z pudełka te sprężyste, lekkie kulki…
…już wiesz, że warto było poświęcić tą godzinę.

Podaj dalej!

39,8k Obserwujący
Obserwuj

Ostatnie posty

Opis

NEWSLETTER

Wyłącznie najlepsze kąski. Pizzowe wieści prosto na Twoją skrzynkę mailową 🍕 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj