7 zasad wypieku domowej pizzy

-

Zanim upiekłem swoją pierwszą (a potem wiele kolejnych) pizz, spędziłem mnóstwo czasu, próbując dowiedzieć się, która technika jest tą najlepszą i co właściwie sprawia, że ciasto wychodzi idealne. Nie raz utknąłem po drodze – różne źródła podawały sprzeczne informacje, a każda rada wydawała się przeczyć poprzedniej.

Dziś, po wypieczeniu setek domowych pizz (nie wszystkie były idealne, ale im dłużej to robię, tym lepiej mi idzie!), po przeczytaniu kilku świetnych książek i odbyciu szkoleń u wybitnych polskich pizzayolo, wiem jedno: droga do dobrej pizzy to ciągłe testowanie, obserwacja i wyciąganie wniosków. Dlatego poniżej dzielę się z kilkoma wskazówkami, które naprawdę ułatwią Ci wypieczenie doskonałej pizzy w domu.

1. Ważenie

Poprawne i dokładne ważenie jest niezbędne, by upiec dobrą pizzę. Podczas ważenia obliczamy też końcową ilość ciasta. Dokładność pozwala nam zrobić tyle pizz, ile chcemy. Mierzenie składników według ciężaru (gramów), a nie objętości (mililitrów), to klucz do sukcesu.

2. Mieszanie

Poza oczywistym rozprowadzeniem składników, to właśnie na tym etapie tworzy się gluten. Dokładne mieszanie i wyrabianie ciasta równomiernie rozmieszcza gluten, nadaje mu siłę i sprawia, że ciasto dobrze się rozciąga. Nie spiesz się – ten etap warto wykonywać powoli i z uważnością.

3. Składanie

Składanie odgazowuje ciasto z nadmiaru dwutlenku węgla (co sprzyja prawidłowej fermentacji), wyrównuje jego temperaturę i wzmacnia strukturę. Właściwie wykonane potrafi zrobić różnicę między byle jakim a wyjątkowym wypiekiem. Składanie może też skorygować zbyt krótkie mieszanie. Ja składam ciasto co 20 minut.

  • Dla hydracji 55% wystarczy jedno składanie.
  • Przy 65% – trzy lub cztery.
  • Powyżej 70% – nawet sześć lub siedem.

Moim wyznacznikiem jest to, czy po 20 minutach złożone ciasto zachowuje swój kształt (czyli się nie rozlewa).

4. Wyrastanie i fermentacja

Jeśli precyzyjnie odmierzyłeś składniki, dobrze je wymieszałeś i pilnujesz temperatury, w której wyrasta ciasto – ten etap przebiegnie jak w zegarku. Jeśli robisz swoją pierwszą pizzę, ten etap będzie łatwiejszy, jeśli przygotujesz ciasto jednoetapowe, bez lodówki. Najlepiej dodać tyle drożdży, by proces wyrastania nie był dłuższy niż 24 godziny, a jeszcze lepiej, jeśli będzie to 8-12 godzin. To, ile drożdży dodać, by ciasto było gotowe w wyznaczonym czasie, obliczy za Ciebie Ci mój kalkulator piekarniczy!

5. Kulkowanie

Kulkować możesz od razu po zakończeniu składania albo minimum kilka godzin przed formowaniem placka. Wystarczy waga (kulka pizzy to około 250-270g), coś ostrego i sprawne ręce. Kulki trzymaj w szczelnie zamkniętym pojemniku, wyjmując je dopiero tuż przed wypiekiem. Prosty sposób na kulkowanie jest tutaj!

6. Formowanie ciasta

To prawdziwy sprawdzian całego procesu. Dobre ciasto będzie sprężyste i luźne jednocześnie. Kulkę wrzuć na semolinę albo mąkę krupczatkę, uformuj placek, dodaj składniki i wrzuć do pieca. Niech aromat pizzy ogarnie całe pomieszczenie!

7. Zacznij od ciasta, które będziesz potrafił opanować.

Ten punkt jest dla mnie naprawdę ważny – chciałbym, żebyś go zapamiętał_. Często wspominam o tym na moim Instagramie, bo na początku mojej pizzowej drogi sam wielokrotnie popełniałem ten błąd. Chodzi o zbyt ambitne założenia czasowe i chęć upieczenia od razu pizzy, która wygląda jak z włoskiego żurnala. Oczywiście – będzie super, jeśli taka Ci wyjdzie, ale to możliwe tylko wtedy, gdy zaczniesz od podstaw.

Nie szukaj przepisów na ciasto o 68% hydracji. Na początek wybierz 55–60%, bo takie ciasto odwdzięczy się łatwością pracy i przewidywalnym zachowaniem (czym jest hydracja, tłumaczę w poście ze Słownikiem domowego pizzaiolo).

Kiedy robisz swoją pierwszą, drugą czy trzecią pizzę – daj sobie więcej czasu. Nie zapraszaj znajomych na degustację „punkt 18:00”. Wybierz wolny, spokojny dzień. Zrób ciasto, które wybaczy błędy nowicjusza i pozwoli Ci obserwować, jak w Twoich warunkach pracują drożdże – bo z wielu powodów w Twoim domu mogą działać wolniej lub szybciej.

Zrób pierwszą pizzę dla siebie, bez presji. Upiecz ją wtedy, gdy będzie gotowa – a nie zanim będzie gotowa (lub za późno).
To najlepszy sposób, by naprawdę zrozumieć ciasto i nabrać pewności.

Piekarstwo to połączenie nauki i intuicji. To przestrzeń, w której doświadczenie i obserwacja są równie ważne jak liczby i proporcje.

Podaj dalej!

39,8k Obserwujący
Obserwuj

Ostatnie posty

Opis

NEWSLETTER

Wyłącznie najlepsze kąski. Pizzowe wieści prosto na Twoją skrzynkę mailową 🍕 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj